Czas się zatrzymał właśnie wczoraj,
W połowie którejś tam godziny,
Nie ma poranka, ni wieczora,
Ani jesieni, ani zimy…
Czas się zatrzymał w pewnej chwili,
Która przeminąć nie jest w stanie,
Słońce na zachód się nie chyli
I nie wycieka woda w kranie…
Kwiaty nie więdną, łzy nie płyną,
Deszcz nie uderza w domów dachy,
Gołąb, co skrzydła swe rozwinął,
Wygląda jak wycięty z blachy…
Nie płynie czas, nie płynie rzeka,
Nie pluszcze ryba, wiatr nie szumi…
Sąsiadka z dołu nie narzeka,
W połowie zdania głos jej umilkł…
Czas się zatrzymał…? ktoś zapyta –
Skąd wiem, że to się stało wczoraj?
W tym tajemnica jest ukryta,
Której wyjawić już nie zdołam.
Bo nie pulsuje mi już w skroni,
Nie rzucam spojrzeń i nie słyszę
I nie poruszam piórem w dłoni
I tego wiersza nie ma……………